wtorek, 5 lutego 2013

Przemeblowanie

ZAPRASZAM NA WWW.MISKAZIMIERZ.PL

Zrobiliśmy dzisiaj z Tadeuszkiem i Anulką wielkie przemeblowanie! Od rana się tak krzątaliśmy, że aż się kurzyło! Tadek przepychał fotele i pomógł Ani ciągnąć kanapę. Ja, choć malutki, nie zostałem w tyle. Zwinąłem długi dywan, przebrałem stare gazety, powyjmowałem z kątów zagubione monety i skuwki od długopisów. Poprzestawialiśmy szafki, stół przenieśliśmy pod okno, a kartony z rupieciami pod ścianę. Wbijaliśmy gwoździki, zawieszaliśmy zasłonki. Mnóstwo rzeczy powędrowało do śmietnika. Zrobiło się przestronnie, jaśniej i jakby szczęśliwiej. Trochę mi było żal żegnać niektóre stare przedmioty, na przykład pękniętą pomarańczową doniczkę. Tak ładnie wyglądała w słońcu. Ale Ania wytłumaczyła mi, że trzeba się z czymś żegnać, żeby zrobić miejsce na nowe znajomości. A poza tym, teraz mamy więcej miejsca do ganiania z Tadeuszem za piłką!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz